Tam na obczy¼nie, gdy pró¿ni ostojê
Noc wiekuista w bezgraniczach da mi,
Pójdê, zb³±kany pomiêdzy ¶mierciami,
A co b±d¼ spotkam - to nie bêdzie moje.
Pe³en niczyjej ciemno¶ci i zgrozy,
Samemu sobie obc± bêdê mar± -
Z jak±¿ bym wówczas mi³o¶ci± i wiar±
Modli³ siê choæby do obrazu brzozy!
Jak¿ebym sp³on±³ ³z± szczê¶cia gor±c±,
Gdybym znienacka w¶ród mroków bezczynu
Natrafi³ d³oni±, Boga szukaj±c±,
Na gniazdo ptasie lub kwiaty ja¶minu.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl